Wysokobramkowy mecz w Łabędach
W 12. kolejce Eurokan Klasy C rezerwy ŁTS Łabędy II zmierzyły się z LKS 35 Gierałtowice. Spotkanie zakończyło się wynikiem 6:4 (2:1) dla gospodarzy, a kibice zgromadzeni w Łabędach mogli obejrzeć aż dziesięć bramek.
Mecz rozpoczął się doskonale dla przyjezdnych. Już w 5. minucie Szymon Zieliński wykorzystał odbicie piłki przez bramkarza po strzale Tymoteusza Bilińskiego i dał LKS-owi prowadzenie 0:1. Gospodarze odpowiedzieli w 29. minucie, wyrównując na 1:1, a dwie minuty później wyszli na prowadzenie 2:1.
Druga połowa pełna emocji
Po przerwie ŁTS szybko podwyższył na 3:1 (56′), ale chwilę później Tymoteusz Biliński po prostopadłym podaniu Dominika Ruppricha zdobył kontaktowego gola (3:2). Gospodarze ponownie odskoczyli (4:2), lecz Mateusz Sawoch po kolejnym strzale Bilińskiego i odbiciu piłki przez bramkarza trafił na 4:3.
W dalszej części meczu ŁTS zdobył jeszcze dwie bramki (5:3 w 73′ i 6:3 w 77′), a w 88. minucie Szymon Napierała po podaniu Mateusza Janickiego ustalił wynik na 6:4. Mimo ambitnej postawy LKS 35 Gierałtowice wrócił bez punktów.
W trakcie spotkania trenerzy dokonali zmian: w 46′ Mateusz Janicki zastąpił Jakuba Kulę, w 68′ Szymon Napierała wszedł za Tymoteusza Bilińskiego, w 74′ Marek Gabor zmienił Szymona Zielińskiego, w 80′ Marcin Wyskiel pojawił się na boisku za Mateusza Sawocha, a w 85′ Szymon Płonka zastąpił Patryka Rogalę.
Po meczu klub podkreślił charakter i wolę walki zawodników, dziękując kibicom za wsparcie. Kolejne spotkanie LKS 35 Gierałtowice rozegra w najbliższą sobotę.
Źródło: LKS 35 Gierałtowice
Fot. facebook.com

